Nr 12 

(3/2012) 

13 marca 2012  

 

ISSN 1899-8216 

 

G

G

E

E

O

O

P

P

O

O

L

L

I

I

T

T

Y

Y

K

K

A

A

 

Biuletyn analityczny Instytutu Geopolityki 

 

TEMAT NUMERU: 

 

 

 

 

O

O

O

 

 

 

P

P

P

O

O

O

T

T

T

R

R

R

Z

Z

Z

E

E

E

B

B

B

I

I

I

E

E

E

 

 

 

 

 

 

R

R

R

Z

Z

Z

Ą

Ą

Ą

D

D

D

U

U

U

 

 

 

Ś

Ś

Ś

W

W

W

I

I

I

A

A

A

T

T

T

O

O

O

W

W

W

E

E

E

G

G

G

O

O

O

 

 

 

 

O

O

d

d

 

 

W

W

i

i

e

e

l

l

k

k

i

i

e

e

j

j

 

 

E

E

u

u

r

r

o

o

p

p

y

y

 

 

d

d

o

o

 

 

U

U

n

n

i

i

i

i

 

 

G

G

l

l

o

o

b

b

a

a

l

l

n

n

e

e

j

j

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Leszek Sykulski 

 

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 

Temat numeru: 

 

O potrzebie  

rządu światowego. 

 

Od Wielkiej Europy 

do Unii Globalnej 

 

 s. 2 

 

 

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 2 z 19 

 

  

 
 

Leszek Sykulski 

 

O

O

O

 

 

 

p

p

p

o

o

o

t

t

t

r

r

r

z

z

z

e

e

e

b

b

b

i

i

i

e

e

e

 

 

 

r

r

r

z

z

z

ą

ą

ą

d

d

d

u

u

u

 

 

 

ś

ś

ś

w

w

w

i

i

i

a

a

a

t

t

t

o

o

o

w

w

w

e

e

e

g

g

g

o

o

o

 

 

 

 

 

 

Od Wielkiej Europy do Unii Globalnej 

 
 
Abstrakt 
Autor podkreśla rolę przemian technologicznych i  ponadnarodowych procesów integracyjnych 
we  współczesnym  świecie.  Postuluje  powołanie  globalnego  rządu,  wyposażonego  m.in.  w 
kompetencje  do  emisji  światowej  waluty  (elektronicznej),  zdolnego  do  rozwiązania 
najważniejszych problemów, stojących przed światem w ciągu najbliższych dekad.  Opowiada 
się  za  wprowadzeniem  światowego  języka  i  międzynarodowego  (elektronicznego)  paszportu. 
Artykuł  prezentuje  wybór  możliwych  dróg  do  stworzenia  konfederacji  światowej  poprzez 
kontynentalne procesy integracyjne. Autor kreśli scenariusze na najbliższe kilkadziesiąt lat

1

.  

 
Słowa kluczowe: Anglosfera, deterytorializacja, esperanto, Eurosfera, geopolityka, noosfera, 
Michio  Kaku,  Skala  Kardaszewa,  Ludwik  Zamenhof,  suwerenność  uczestnicząca,  rząd 
światowy,  Unia  Globalna,  Unia  Europejska,  Unia  Eurazjatycka,  Unia  Północnoamerykańska, 
Unia Afrykańska, Wielka Europa, ASEAN, Ray Kurzweil, Robert Mundell, oś Berlin-Warszawa-
Moskwa. 
 
 

Wstęp 

 

„Jeśli idea rządu światowego jest nierealistyczna,  

to istnieje wyłącznie jedna realistyczna wizja przyszłości:  

totalne unicestwienie człowieka przez człowieka”. 

Albert Einstein 

 
Idea  zjednoczenia  ludzkości  i  budowy  globalnej  federacji  politycznej  ma  długą  historię, 
sięgającą  jeszcze  czasów  starożytnych.  Była  marzeniem  wielu  władców  i  przywódców 
duchowych,  chcących  narzucić  swoją  wolę  innym  państwom  i  cywilizacjom.  Koncepcje  te  nie 
miały  większych  szans  powodzenia,  ponieważ  świat  był  i  jest  zbyt  różnorodny,  zbyt 
polifoniczny, aby można było tworzyć go tylko i wyłącznie według jednego szablonu. Jest zbyt 
wielowymiarowy, by móc organizować go tylko wokół jednego centrum.  
 
Historia koncepcji powołania powszechnego rządu i stworzenia globalnego państwa (Federacja 
Światowa,  Stany  Zjednoczone  Świata,  Globa,  itp.)  jest  stosunkowo  dobrze  opisana.  Celem 
niniejszego, krótkiego z  założenia, tekstu nie jest zatem szczegółowe  przedstawienie dziejów 
myśli politycznej w tym obszarze. Czytelnicy zainteresowani szerzej tą tematyką mogą sięgnąć 
do  podanego  w  przypisie  wyboru  publikacji  i  zamieszczonych  w  nich  dalszych  wskazówek 
bibliograficznych

2

.  

                                             

1

  Artykuł  stanowi  dopełnienie  tekstu:  Od  Trójkąta  Kaliningradzkiego  do  Związku  Europy.  Integracja  od 

Lizbony  po  Władywostok  –  wyzwanie  XXI  wieku,  „Geopolityka”  nr  6  (3/2011).  Archiwalne  numery 
„Geopolityki” są dostępne na stronie: http://geoanalityka.wordpress.com/. 

2

  J.  Baratta,  The  Politics  of  World  Federation:  United  Nations,  UN  Reform,  Atomic  Control,  vol.  1-2, 

Praeger,  Westport,  Connecticut  2004;  C.  Brown,  International  Political  Theory  and  the  Idea  of  World 
Community,  in:  K.  Booth  and  S.  Smith  (eds.),  International  Relations  Theory  Today,  Pennsylvania  State 
University  Press,  Pennsylvania  1995;  G.  Clark  and  L.  Sohn,  World  Peace  Through  World  Law,  Harvard 
University Press Cambridge 1960; A. Einstein, Towards a World Government, in: Out Of My Later Years: 

Koncepcje geopolityczne 

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 3 z 19 

 

 
Już  na  początku  lata  osiemdziesiątych  XX  w.  Henry  Kissinger  stwierdził,  że  „epoka 
supermocarstw, która na pewien czas zajęła miejsce poprzedniego układu sił, dobiega końca”

3

Istotnie,  od  ponad  dwudziestu  lat  mamy  do  czynienia  z  krystalizacją  nowego  porządku 
międzynarodowego  –  policentrycznego  układu  globalnego.  Przemiany  te  skłaniają  wielu 
intelektualistów 

decydentów 

do 

posługiwania 

się 

kategoriami 

myślowymi 

charakterystycznymi dla geopolityki. Należy tutaj zaznaczyć, że paradygmat geopolityczny to 
nie tylko umiejętność dostrzegania długookresowych związków między przestrzenią i polityką, 
ale przede wszystkim myślenie w kategoriach całego globu, postrzeganie świata jako całości.  
 

Nowe Oświecenie – w stronę cywilizacji planetarnej 

Zacieśniające  się  relacje  ponadnarodowe,  będące  efektem  postępujących  procesów 
globalizacyjnych,  rozwoju  międzynarodowych  korporacji  i  powstania  światowego  rynku, 
zaczynają  obejmować  kolejne  obszary  ludzkiej  aktywności,  nie  wyłączając  polityki. 
Współzależna  gospodarka  globalna,  powstanie  i  rozwój  gospodarki  elektronicznej,  przy 
dynamicznym  rozwoju  technologii  telekomunikacyjnych,  wpływają  na  wzrost  przepływu 
informacji w skali światowej i rozwój wśród ludzi świadomości globalnej. Mamy do czynienia z 
powstawaniem zjawiska, które Ulf Hannerz określił mianem „globalnej ekumeny kulturowej”

 4

.  

 
Dynamika  przemian  technologicznych  związanych  m.in.  z  rewolucjami:  komputerową, 
biomolekularną  i  kwantową,  badaniami  nad  sztucznym  życiem,  sieciami  neuronowymi, 
inteligentnymi  robotami,  prowadzi  w  sposób  nieuchronny  do  konieczności  nie  tylko 
międzypaństwowej,  ale  i  pankontynentalnej,  a  w  perspektywie  także  globalnej  unifikacji  sił  i 
środków  w  zakresie  badań  naukowych.  Zaawansowane  programy  naukowe  z  zakresu  badań 
kosmicznych,  nanotechnologii  (w  perspektywie  piko-  i  femtoinżynierii),  fizyki  kwantowej, 
inżynierii  molekularnej,  energii  plazmowej,  badań  nad  grawitacją  itd.  wymuszają  potrzebę 
globalnych  działań  koordynujących  ich  główne  wektory  oraz  –  co  nie  mniej  ważne  –  kontroli 
nad  efektami  tych  badań

5

.  Pojedyncze,  nawet  najbogatsze  państwa  już  dziś  z  trudem  radzą 

sobie  w  samodzielnym  realizacji  zaawansowanych  projektów  naukowych  i  rozwoju  branży 
wysokich  technologii.  Osobna  sprawa  to  marnotrawstwo,  jakim  jest  dublowanie  badań, 
równoległe prowadzenie kilkudziesięciu programów narodowych w tych samych dziedzinach.  
 
W  krótkim  czasie  będziemy  świadkami  nowych  osiągnięć  inżynierii  genetycznej,  w  tym 
sekwencjonowania DNA, czy tworzenia mikroorganizmów  z  syntetycznymi  genami. Zgodnie z 
prawem Moore’a liczba tranzystorów w mikroprocesorach podwaja się co ok. dwa lata. Pozwala 
to  zakładać  m.in.  że  w  ciągu  kilku  dekad  sztuczna  inteligencja  zda  pomyślnie  test  Turinga 
(zdolność  maszyny  do  swobodnego  posługiwania  się  językiem  naturalnym)

6

.  Kilka  lat  temu  

byliśmy  świadkami  jednego  z  największych  osiągnięć  naukowych  ostatnich  stu  lat  – 
udowodnienia  hipotezy

 

Poincarégo  przez  Grigorija  Perelmana.  Osiągnięcie  to  będzie  miało 

                                                                                                                                     

the Scientist, Philosopher and Man  Portrayed Through His Own  Words,  Wings Books, New York 1956; R. 
Falk,  On  Humane  Governance:  Toward  a  New  Global  Politics,  Pennsylvania  State  University  Press, 
University Park, Pennsylvania 1995; D. B. Heater, World Citizenship and Government: Cosmopolitan Ideas 
in the History of Western Political Thought, Macmillan, London 1996; D. Held, Democracy and the Global 
Order: From the Modern State to Cosmopolitan Governance, Stanford University Press, Stanford 1995; C. 
Jones, Global Justice: Defending Cosmopolitanism, Oxford University Press, Oxford 2001; P. Kennedy, The 
Parliament of Man: The Past, Present, and Future of the United Nations, Harper Collins, New York 2006; K. 
Nielsen,  World  Government,  Security,  and  Global  Justice,  in:  Problems  of  International  Justice,  Steven 
Luper-Foy (ed.), Westview Press, Boulder 1988, p. 263-282; A. Slaughter, A New World Order, Princeton 
University Press, Princeton 2004; K. C. Tan, Justice Without Borders: Cosmopolitanism, Nationalism and 
Patriotism, Cambridge University Press, Cambridge 2004; T. Weiss, What Happened to the Idea of World 
Government, „International Studies Quarterly” 2009, Vol. 53, p. 253–271; A. Wendt, Why a World State is 
Inevitable, „European Journal of International Relations” 2003, vol. 9 (4), p. 491-542. 

3

 W. Malendowski, Bipolarny system stosunków międzynarodowych - geneza i główne determinanty, [w:] 

W.  Malendowski  (red.),  Nowy  ład  międzynarodowy  in  statu  nascendi,  UAM,  Poznań  1993,  s.  7-8;  W. 
Malendowski,  Nowy  porządek  światowy  („New  World  Order”)  –  przesłanki  budowy  systemu  stosunków 
międzynarodowych, [w:] ibidem, s. 126. 

4

 U. Hannerz, The Global Ecumene, in: U. Hannerz, Cultural Complexity: Studies in the Social Organization 

of Meaning, Columbia 1992, p. 105-115. 

5

 Zob. M. Kaku, Wizje, czyli jak nauka zmieni świat w XXI wieku, Prószyński i S-ka, Warszawa 2000. 

6

 http://www.kurzweilai.net/; http://www.singularity-university.org/ [odczyt: 14.02.2012] 

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 4 z 19 

 

bardzo  duże  znaczenie  w  przyszłości.  Do  końca  bieżącej  dekady  w  światowej,  powszechnie 
dostępnej  sieci  informacyjnej  znajdzie  się  cały  intelektualny  dorobek  ludzkości,  jaki  został 
wytworzony  przez  ostatnie  pięć  tysięcy  lat.  Człowiek  z  obserwatora  świata  przyrodniczego 
przekształca się powoli w jego kreatora

7

. Postęp naukowy niesie ze sobą olbrzymie szanse na 

podniesienie  jakości  ludzkiej  egzystencji,  ale  także  poważne  wyzwania,  z  którymi  ludzkość 
podzielona  na  ponad  dwieście  jednostek  geopolitycznych  po  prostu  sobie  nie  poradzi. 
Światowy  konflikt  z  użyciem  już  dziś  dostępnych  technologii  równałby  się  zagładzie  Ziemi. 
Stąd  tak istotna jest globalna, ścisła współpraca nie tylko  na niwie naukowej i gospodarczej, 
ale także politycznej.  
 
Jedną z najważniejszych przestrzeni ludzkiej aktywności, która powinna podlegać szczególnej 
trosce  czołowych  ośrodków  siły  jest  noosfera.  Koncepcję  noosfery  (gr.  νόος  —  „rozum”  и 
σφαῖρα  —  „kula”)    stworzył  rosyjski  geochemik  Władimir  Wiernadski  (1863-1945).  Oznacza 

ono  „płaszcz  mentalny”  naszej  planety,  zawierający  ponadindywidualny  dorobek  ludzkości

8

Wspólna przestrzeń intelektualna jest jednym z najważniejszych zasobów ludzkiej cywilizacji i 
jej naczelnym zadaniem jest dbanie o jej rozwój. Osobna sprawa to fakt, że noosfera stała się 
nową  przestrzenią  rywalizacji  geopolitycznej.  Państwa  i  organizacje  polityczne,  stanowiące 
główne  centra  technologiczne  świata,  stają  się  dziś  także  głównymi  ośrodkami  siły  w 
rozumieniu  geopolitycznym.  Pogłębia  się  polaryzacja  i  specjalizacja  światowych  centrów. 
Przysłowiowa  „globalna  wioska”  staje  się  obszarem  relacji  kulturowych,  gospodarczych  i 
technologicznych  między  ekumenami  otwartymi  i  zamkniętymi.  Co  więcej,  przepływ 
przekazów,  „genów”  kulturowych  (memów)  staje  się  jednokierunkowy  na  linii  centra  – 
peryferie.  
 
Gwałtowny  rozwój  technologiczny  wymusza  dążenia  do  zagwarantowania  międzynarodowego 
pokoju  i  budowy  świata,  którego  cechuje  międzynarodowa  współpraca  i  poszanowanie  dla 
praw  człowieka.  Corocznie  ponad  czterdzieści  pięć  milionów  ludzi  na  całym  świecie  umiera  z 
głodu i niedożywienia, prawie trzy miliardy ludzi żyje za mniej niż dwa euro dziennie. W ciągu 
najbliższych  kilkudziesięciu  lat,  w  związku  z  globalnym  ociepleniem,  wzrośnie  rywalizacja  o 
dostęp  do  wody  pitnej,  a  także  pojawi  się  poważny  problem  uchodźców  klimatycznych  z 
państw  zalewanych  przez  oceany  (np.  Malediwy,  Vanuatu,  Kiribati  czy  Tuvalu).  Już  dziś 
potrzebna jest ścisła międzynarodowa koordynacja środków pomocowych dla krajów Trzeciego 
Świata.  Na  naszych  oczach  rozpoczyna  się  wyścig  po  zasoby  naturalne  Arktyki  i  Antarktyki. 
Rozprzestrzenianie  się  broni  masowego  rażenia,  w  tym  nowych  rodzajów  broni  biologicznej 
(wykorzystujących  osiągnięcia  inżynierii  genetycznej)  powoduje  globalny  wzrost  zagrożenia 
międzynarodowym  konfliktem,  a  także  gwałtowny  rozwój  terroryzmu,  a  zwłaszcza  jego 
najgroźniejszej dziś postaci – bioterroryzmu

9

 
Jedną z najpilniejszych spraw jest obszar ochrony środowiska naturalnego, który wymaga dziś 
o wiele poważniejszego zaangażowania środowisk naukowych w polityczny proces  decyzyjny. 
Szczyt  energetyczny  w  Kopenhadze  pokazał,  jak  szkodliwe  mogą  być  partykularyzmy 
narodowe  i  obskurantyzm  środowisk  politycznych.  Już  dziś  należy  podjąć  kroki  w  celu 
zapewnienia  bezpieczeństwa  energetycznego  całej  naszej  planecie.  Pojedyncze  państwa  nie 
maja szans na poradzenie sobie z wyzwaniami przyszłości. Współcześnie jedynie działania na 
rzecz  globalnej  integracji  politycznej,  ścisłego  powiązania  najważniejszych  globalnych 
ośrodków  siły  dają  realną  gwarancję,  iż  nowoczesne  technologie  nie  staną  się  orężem 
kolejnego światowego konfliktu.  
 

                                             

7

 J. Koch, Społeczeństwo oparte na wiedzy – wyzwania dla Polski, „High-Tech”, 2009, nr 4, s. 1-2. Wywiad 

z Grigorijem Perelmanem: http://perm.kp.ru/daily/25677.3/836229/ [dostęp: 18.01.2012]. 

8

  Pojęcie  „noosfery”  upowszechnili  słuchacze  wykładów  W.  Wierdnadskiego:  Édouard  Le  Roy  i  Pierre 

Teilhard  de  Chardin.  Po  raz  pierwszy  posłużył  się  nim  w  Sorbonie  É.  Le  Roy  w  1927  r.    Sam  autor 
koncepcji    użył  go  po  raz  pierwszy  dopiero  w  1936  r.  Zob.  T.  Obolevitsch,  Między  nauką  a  metafizyką: 
filozofia  rosyjskiego  kosmizmu,  „Semina  Scientiarum”  2007,  nr  6,  s.  57;  W.  Kaznaczejew,  Uczenije  W.I. 
Wiernadskogo  o  biosferie  i  noosferie,  Nauka,  Nowosybirsk  1989,  s.  125;  W.  Wiernadski,  Kilka  słów  o 
noosferze, tłum. J. Rybkowski, „Studia Filozoficzne” 1980, nr 10.  

9

  Zob.  m.in.  Ch.  Woolery,  Biothreats  Necessitate  New  Thinking  about  Funding  for  Global  Institutions, 

“Toward Demokratic World Federation” 2003, Vol. 12, No. 4, s. 1, 5. 

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 5 z 19 

 

Ludwik Zamenhof (1859-1917), zwolennik zjednoczenia ludzkości, lekarz, wybitny społecznik, 
znany  przede  wszystkim  jako  twórca  języka  międzynarodowego  esperanto,  ale  także  twórca 
koncepcji  homaranizmu,  filozofii wszechczłowieczeństwa,  słusznie  zauważył,  że  „identyfikacja 
interesów kraju z interesami takiej czy innej narodowości czy religii, i używanie jako pretekstu 
jakichś historycznych praw, które pozwalają jednemu narodowi w danym kraju rządzić ponad 
innymi  narodami  jest  pozostałością  czasów  historycznie  barbarzyńskich”

10

.  Największym 

wrogiem  idei  globalnej  integracji  są  dziś  nacjonalizmy,  partykularyzmy  polityczne  i  religijne, 
rasizm oraz obskurantyzm.  
 
XXI  wiek  to  czas  Nowego  Oświecenia,  ostateczny  tryumfu  wiedzy  i  rozumu,  czas  likwidacji 
sztucznych barier między narodami. W rezultacie przemian technologicznych i idących za tym 
także procesów geopolitycznych następować będą procesy zmierzające w kierunku stworzenia 
cywilizacji  planetarnej.  Głównymi  czynnikami  osłabiającymi  dotychczasowe  więzi  narodowe  i 
religijne  (w  stronę  synkretyzmu  religijnego)  będą  przemiany  technologiczne  i  powstanie 
globalnej  świadomości  wśród  ludzi.  W  miarę  postępu  technologicznego  i,  co  za  tym  idzie, 
zmian w  życiu  społecznym  wzmocnią  się  dążenia  do  swobodnego  przepływu  osób,  towarów  i 
ludzi  nie  tylko  w  skali  kontynentalnej,  ale  i  globalnej.  Jeszcze  przed  końcem  tego  wieku 
ludzkość  ma  szansę  osiągnąć  1°  w  Skali  Kardaszewa  (skala  rozwoju  technologicznego),  co 
pozwoliłoby  wykorzystywać  większość  energii  dostępnej  na  naszej  planecie.  Jest  to  jeden  z 
najważniejszych celów stojących przed ludzkością w ciągu najbliższych dekad

11

.  

 

Deterytorializacja i suwerenność uczestnicząca  

Współcześnie  mamy  do  czynienia  z  deterytorializacją  świata.  W  wyniku  globalizacji, 
glokalizacji,  postępujących  migracji  oraz  globalnego  oddziaływania  mass-mediów  następuje 
rozluźnienie  „więzów  geograficznych”  elementów  kulturowych  czy  nawet  całych  systemów 
kultur.  Dotychczasowe  struktury  społeczne  i  konfiguracje  kultur  zostają  niejako  „odklejone”, 
„odkotwiczone” od stałych odniesień  w przestrzeni. Proces ten powoduje konieczność analizy 
wielkoprzestrzennych  procesów  politycznych,  wychodzących  poza  ramy  tradycyjnych, 
suwerennych  państw  narodowych.  Państwa  narodowe  stają  się  jedynie  mniejszymi  lub 
większymi,  bardziej  lub  mniej  znaczącymi,  węzłami  globalnej  sieci.  Kształtuje  się  zatem 
rzeczywistość 

postnarodowa. 

wyniku 

złożonych 

wielowymiarowych 

przemian 

geopolitycznych, obejmujących nie tylko obszar kulturowy, gospodarczy i społeczny, ale także 
polityczny  (skutek  globalnej  walki  o  władzę),  mamy  do  czynienia  z  głębokimi  procesami 
integracyjnymi

12

.   

 
Obserwowana  dewaluacja  tradycyjnego  rozumienia  suwerenności  państwowej  powoduje,  iż 
większość  państw  świata  nie  jest  dziś  w  stanie  prowadzić  polityki  w  pełni  niezależnej  od 
wpływu  organizacji  międzynarodowych  czy  ponadnarodowych  grup  nacisku  (finansowych, 
politycznych).  Dziś  tylko  struktura  rządu  światowego  jest  w  praktyce  w  stanie  ograniczyć 
lobbing  międzynarodowych  korporacji.  Państwa  postkomunistyczne  straciły  ponadto 
suwerenność  ideologiczną,  przyjmując  w  większości  (jedne  głębiej,  inne  bardziej 
powierzchownie)  system  ideologiczny  dotychczasowego  przeciwnika  (kapitalizm,  liberalizm, 
demokracja).  Dewaluacja  klasycznej  suwerenności  będzie  postępować,  a  w  końcu  zostanie 
wyparta  przez  realia  suwerenności  uczestniczącej  (suwerenności  wspólnej,  zbiorowej, 
zintegrowanej, połączonej)

13

.  

 
Nowe  podmioty  geopolityczne  takie  jak  Unia  Europejska,  czy  w  niedalekiej  przyszłości  Unia 
Eurazjatycka 

(w 

dalszej 

perspektywie 

także 

Unia 

Północnoamerykańska, 

Unia 

Południowoamerykańska,  Unia  Afrykańska  i  unia  obejmująca  państwa  ASEAN,  Indie,  Chiny  i 

                                             

10

 http://esperlando.org/filozofia.htm [odczyt: 08.02.2012]. 

11

 O  Skali Kardaszewa zob. N.S.  Kardaszew,  Strategija i  buduszczeje projekty  SETI, w: Problema poiska 

wnieziemnych  cywilizacij,  Nauka,  Moskwa  1981;    http://www.fas.org/spp/eprint/starry.pdf,  s.  3-4 
[dostęp: 10.02.2012]. 

12

  Z.  Pucek,  Tożsamość  w  wielokulturowej  przestrzeni,  „Euro–limes”  2005,    nr  1(5),  s.  3.  A.  Giddens, 

Nowoczesność  i  tożsamość.  „Ja”  i  społeczeństwo  w  epoce  późnej  nowoczesności,  PWN,  Warszawa  2001. 
Por.  M.  Hardt,  A.  Negri,  Imperium,  Wydawnictwo  W.A.B.,  Warszawa  2005;  T.  Gabiś,  Imperium  Mundi  –
 polityczna forma globalizacji, „Obywatel” 2003, nr 4 (11). 

13

  S.  Brown  Wells,  S.  F.  Wells,  Jr.,  Shared  Sovereignty  in  the  European  Union:  Germany's  Economic 

Governance, “Yale Journal of International Affairs” 2008, Spring-Summer, s. 30-43. 

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 6 z 19 

 

Japonię)  oparte  będą  na  wielopoziomowym  procesie  decyzyjnym,  gdzie  władza  suwerenna 
zostanie podzielona na poszczególne szczeble, najbardziej kompetentne do poradzenia sobie z 
danym problemem.  
 

 
Waluta światowa – w stronę globalnej unii gospodarczej  

 

„Pragnienie ludzkości o pokoju  

może być zrealizowane tylko poprzez 

 stworzenia rządu światowego”. 

Albert Einstein 

 
Postępujący wzrost powiązań globalnych w zakresie już nie tylko nauki, gospodarki i kultury, 
ale także zacieśniające się relacje polityczne, wzrost tendencji integracyjnych, pojawiające się 
nowe wyzwania i nowe zagrożenia, każą szukać odpowiedzi na pytanie, jak powinien wyglądać 
Rząd  Światowy,  jakie  powinny  być  jego  kompetencje,  które  pozwolą  koordynować 
najważniejsze wektory rozwoju świata.  
 
Jednym z pierwszych i najważniejszych obszarów kompetencyjnych globalnego rządu powinna 
być  kontrola nad światową walutą i międzynarodowymi transferami finansowymi. Elementem 
niezbędnym  dla  długofalowej  światowej  integracji  politycznej  jest  utworzenie  uniwersalnej 
waluty,  która  z  czasem  zastąpi  zupełnie  waluty  narodowe.  Poza  oczywistymi  zaletami 
międzynarodowego  pieniądza  takimi  jak  zakończenie  wojen  i  spekulacji  walutowych, 
niestabilności  kursów  i  bilansów  handlowych,  stanowił  on  będzie  bezcenny  element 
integracyjny  i  symboliczny  –  zjednoczenia  ludzkości.  Światowy  pieniądz  ułatwi  poza  tym 
globalny  handel,  uprości  i  zdynamizuje  powstawanie  i  rozwój  międzynarodowych 
przedsiębiorstw. Dzisiejszy system walutowy jest niesprawny, stał się, jak słusznie podkreśla 
noblista  z  ekonomii  prof.  Robert  Mundell,  źródłem  spekulacji,  stąd  koniecznością  jest 
budowanie  ponadnarodowych  obszarów  walutowych.  Sama  nazwa  światowej  waluty  jest 
kwestą drugorzędną (wśród propozycji zgłaszanych na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat 
znajdziemy m.in. taki propozycje: inter, unitas, bancor, global czy mandor)

14

.  

 
Jednym z ważniejszych mechanizmów, prowadzących do ustanowienia światowego pieniądza, 
powinno  być  usprawnienie  systemu  SDR  –  specjalnych  praw  ciągnienia  (Special  Drawing 
Rights)  –  międzynarodowego,  bezgotówkowego  pieniądza  rozrachunkowego,  którego  wartość 
oparta  jest  na  podstawie  koszyka  walutowego.  W  jego  skład  wchodzą  obecnie  dolar 
amerykański,  euro,  jen  i  funt  szterling.  Usprawnieniem  SDR  będzie  włączenie  do  koszyka 
walutowego chińskiego juana i pieniądza przyszłej Unii Eurazjatyckiej, a następnie powiązanie 
ich sztywnym kursem. Tak powstały koszyk walutowy stanie się punktem wyjścia dla globalnej 
waluty.  Waluta  światowa  będzie  już  jednak  wyłącznie  walutą  elektroniczną.  Rząd  światowy 
powinien  mieć  ponadto  kompetencje  pozwalające  na  nakładanie  podatków  od  globalnych 
transakcji finansowych. 
 
Osobną  sprawą  jest  aspekt  techniczny  międzynarodowych  rozliczeń  finansowych.  W 
początkowym  okresie  oparty  może  zostać  na  kartach  bezstykowych,  wykorzystujących 
technologię  radiowej  transmisji  informacji  –  RFDI  (ang.  Radio-frequency  identification).  W 
przyszłości  najwygodniejszą  formą  detalicznych  rozliczeń  finansowych  będzie  system 
bioczipowy,  oparty  na  technologii  RFDI.  Rozwój  nanotechnologii  pozwoli  na  miniaturyzacją 
czipów  oraz  zwiększenie  ich  możliwości  technicznych.  Biochipy  zawierać  będą 
zsekwencjonowane  DNA  człowieka,  elektroniczną  dokumentację  medyczną,  zastąpią  karty 
płatnicze,  dowody  osobiste,  prawo  jazdy,  paszport.  Stawić  będą  także  o  wiele  lepszą  niż 
obecnie obronę przed bioterroryzmem.  
 
Główną  bazą  dla  stworzenia  rządu  światowego  powinny  być  struktury  Banku  Światowego, 
Międzynarodowego  Funduszu  Walutowego,  Organizacji  Narodów  Zjednoczonych  i  G20. 
Koordynacja działań przez rząd światowy na rzecz globalnej integracji politycznej powinna się 

                                             

14

 http://robertmundell.net; http://www.polityka.pl/rynek/gospodarka/285017,1,noblista-w-polityce-

zrobmy-jedna-swiatowa-walute.read [odczyt: 18.01.2012]. 

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 7 z 19 

 

zaś  także  opierać  na  strukturach  ponadnarodowych  konfederacji  i  federacji  (np.  Unii 
Europejskiej czy Unii Eurazjatyckiej). 
 

 
 
Język międzynarodowy 

 

„Miejmy świadomość całej wagi dzisiejszego dnia,  

bo dzisiaj w gościnnych murach Bulonii nad Morzem  

spotkali się nie Francuzi z Anglikami, nie Rosjanie z Polakami,  

lecz ludzie z ludźmi”. 

Ludwik Zamenhof  (I Światowy Kongres Esperanto, 1905 r.) 

 
Omawiając  przyszłość  procesów  integracyjnych  na  Ziemi,  warto  poruszyć  problem  języka, 
który mógłby stać się uniwersalnym narzędziem komunikacji między poszczególnymi centrami 
geopolitycznymi.  Współcześnie  w  środowiskach  nauki,  biznesu  i  polityki  dominuje  język 
angielski.  Jest  to  pochodna  dominacji  kulturowej  i  technologicznej  Anglosfery.  Jednak 
supremacja  w  zakresie  języka  prowadzi  do  osiągnięcia  przez  nią  także  preponderancji  w 
noosferze,  co  pośrednio  skutkuje  także  uzyskaniem  przewagi  politycznej  przez  kraje 
anglosaskie.  Idea  zjednoczenia  ludzkości  nie  powinna  być  oparta  na  hegemonii  jednego 
modelu  kulturowego.  Proces  dochodzenia  do  cywilizacji  planetarnej  powinien  być 
zrównoważony i stanowić syntezę czołowych ośrodków kulturowo-technologicznych.  
 
Warto  rozważyć  wprowadzenie  przez  przyszły  rząd  światowy  jednego,  neutralnego, 
„technicznego”  języka,  który  pozwoliłby  na  prowadzenie  międzynarodowej  komunikacji  bez 
narzucania  określonego  „bagażu  kulturowego”.  Naturalną  propozycją  takiego  „narzędzia” 
językowego  jest  esperanto,  mające  ponad  stuletnią  tradycję  i  ściśle  związane  z  ideą 
pokojowego zjednoczenia ludzkości. W ostatnich latach jest poważnie brane pod uwagę także 
w kręgach europejskich geopolityków jako alternatywa dla angielskiego w przyszłym, pełnym 
zjednoczeniu  Europy  (od  Atlantyku  do  Pacyfiku).  Szeroko  tę  kwestię  omówił  m.in.  znany 
francuski  ekonomista  Marc  Rousset  w  swojej  głośnej  książce  pt.  Nowa  Europa:  Paryż-Berlin-
Moskwa. Kontynent europejski przeciw zderzeniu cywilizacji

15

 
Esperanto  jako  język  sztuczny  jest  nie  tylko  neutralne  politycznie,  ale  także  bardzo  proste. 
Przeciętnie zdolny uczeń jest się go w stanie nauczyć biegle w ciągu kilku-kilkunastu tygodni. 
Towarzystwa  esperanckie  i  lektorzy  tego  języka  funkcjonują  w  większości  krajów  świata. 
Możliwości  techniczne  upowszechnienia  języka  międzynarodowego  są  dziś  olbrzymie,  a  wiele 
większe  niż  w  pierwszej  połowie  XX  wieku,  kiedy  dokonano  „wskrzeszenia”  języka 
hebrajskiego  jako  mówionego,  który  to  proces  może  być  doskonałym  przykładem 
mechanizmów upowszechniania nauczania języka. Problemem jest tylko wola polityczna, ale to 
powinno być właśnie zadanie dla globalnego rządu. 
 

 

Integracje (pan-)kontynentalne 

 

 „Rosję i Amerykę rozdzielają oceany,  

Rosję i Niemcy rozdziela wielka historia”. 

Michael Stürmer  

 

„Historia, tak jak oceany, nie tylko rozdziela, ale i łączy.  

Ważne, aby prawidłowo interpretować tę historię”. 

Władimir Putin 

 
Największym  wyzwaniem  stojącym  dziś  przed  czołowymi  ośrodkami  siły  jest  realizacja 
pokojowej  budowy  globalnej  konfederacji,  opartej  na  poszanowaniu  dorobku  cywilizacyjnego 
wszystkich stron świata. Wstępem do globalnej integracji są kontynentalne i pankontynentalne 
projekty  zjednoczeniowe  (od  konfederacji  do  federacji).  Jednym  z  najpilniejszych  zadań  jest 

                                             

15

  M.  Rousset,  La  Nouvelle  Europe:  Paris-Berlin-Moscou/Le  continent  européen  face  au  choc  des 

civilisations, Godefroy de Bouillon, Paris 2009.  

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 8 z 19 

 

dziś  przekształcenie  Unii  Europejskiej  w    państwo  federacyjne  oraz  utworzenie  Unii 
Eurazjatyckiej

16

 
Kontynentalna oś biegnąca równoleżnikowo z Zachodu na Wschód, od Atlantyku do Pacyfiku, 
wyznacza dziś główny wektor integracji i współpracy na obszarze Eurazji na najbliższe dekady. 
Warto przywołać ważne słowa, wypowiedziane we wrześniu 2001 r. przez Władimira Putina w 
Bundestagu:  „sądzę,  że  Europa  w  dłuższej  perspektywie  będzie  mogła  cieszyć  się  sławą 
potężnego i niezależnego ośrodka polityki światowej jedynie wówczas, jeśli połączy swe środki 
z  rosyjskimi  zasobami  ludzkimi,  terytorialnymi  i  surowcowymi,  jak  również  z  potencjałem 
ekonomicznym,  kulturalnym  i  wojskowym  Rosji”

17

.  Połączenie  dwóch  płuc  Europy  – 

zachodniego i wschodniego pozwoli na optymalne wykorzystanie zasobów naszego kontynentu 
i budowę konfederacji, która ma szansę stać się jedynym z kilku nowoczesnych imperiów XXI 
wieku.  
 

 

 

Szkic 1. Unia Europejska i  Wspólny Obszar Gospodarczy Rosji, Białorusi  

i Kazachstanu 

oprac. Zespół Analiz Instytutu Geopolityki 

 
W  październiku  2010  r.  na  łamach  „Süddeutsche  Zeitung”,  Władimir  Putin  stwierdził,  że 
Europa  powinna  prowadzić  szeroką  współpracę  z  Rosją  (eine  russisch-europäische 
Zusammenarbeit)  nawiązując  z  nią  strategiczny  sojusz,  którego  rdzeniem  powinna  być  oś  
Paryż-Berlin-Moskwa.  Podstawą  współpracy  zdaniem  Putina  powinien  stać  się  wspólny 
kontynentalny rynek (ein  gemeinsamer Kontinentalmarkt). Rosyjskie przywódca, przywołując 
pojednanie  francusko-niemieckie,  które  stało  się  fundamentem  integracji  Europy  Zachodniej, 
wskazał,  iż  partnerstwo  Rosji,  Niemiec  i  Francji  jest  pozytywnym  elementem  dialogu 
ogólnoeuropejskiego.  Dodał  przy  tym,  że  naród  rosyjski  czuł  się  zawsze  częścią  rodziny 
europejskiej, z którą związany jest wartościami duchowymi i kulturalnymi. Zdaniem Władimira 
Putina,  strategiczne  partnerstwo  na  osi  Paryż–Berlin–Moskwa  byłoby  fundamentem  pod 
stworzenie  Wielkiej  Europy,  rozciągającej  się  od  Atlantyku  po  Pacyfik,  od  Lizbony  po 
Władywostok

18

 

                                             

16

  V.  Volpi,  Why  Europe  Will  Not  Run  the  21st  Century:  Reflections  on  the  Need  For  a  New  European 

Federation,  Cambridge  Scholars,  Newcastle  upon  Tyne  2011;  W.  Putin,  Nowyj  integracjonnyj  projekt  dla 
Jewrazji – buduszczeje kotoroje rożdajetsia siegodnia, « Izwiestia » 3.10.2010. 

17

http://2004.kremlin.ru/text/appears/2001/09/28641.shtml [odczyt: 16.02.2012] 

18

 W. Putin, Plädoyer für Wirtschaftsgemeinschaft, „Süddeutsche Zeitung” 25.11.2010. („Die Krise machte 

es  vielfach  notwendig,  Neubewertungen  vorzunehmen,  Risiken  zu  erwägen  und  die  weitere  Entwicklung 
durchzudenken, deren Grundlage nicht von virtuellen, sondern von realen Werten gebildet werden soll. Mit 
der  Aufstellung  solcher  Postkrisenstrategien  befasst  man  sich  derzeit  in  allen  führenden  Zentren, 
einschließlich  USA  und  China.  Auch  Europa  braucht  eigene  Zukunftsvisionen.  Und  so  schlagen  wir  vor, 
diese  Zukunft  durch  die  Partnerschaft  zwischen  Russland  und  der  EU  gemeinsam  zu  gestalten.  Damit 
könnten  wir  unser  Anrecht  auf  Erfolg  und  beste  Wettbewerbsfähigkeit  in  der  modernen  Welt  gemeinsam 
geltend machen”.) 

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 9 z 19 

 

 

 

Szkic 2. Związek Europy (połączona Unia Europejska i Unia Eurazjatycka) 

oprac. Zespół Analiz Instytutu Geopolityki 

 
Bez wątpienia możemy stwierdzić, że Unię Europejską stać na zdobycie się na samodzielność. 
Poprzez  zbyt  ścisłe  relacje  ze  Stanami  Zjednoczonymi  jest  postrzegana  przez  kraje  Południa 
jako ambasador Waszyngtonu. Przyszła integracja Unii Europejskiej (UE) i Unii Eurazjatyckiej 
(UEA)

19

 pozwoli lepiej skoordynować siły naszego kontynentu. Dziś wyzwaniem dla Europy nie 

jest  narzucanie  pozostałym  częściom  świata  cywilizacji  Zachodu,  lecz  wspieranie  dążenia  do 
globalnej integracji politycznej, włączając w to akceptację dla odmiennych dróg rozwoju, także 
akceptacja dla demokracji hybrydowych, w myśl hasła: „jedność w różnorodności”. 
 
 

 

Szkic 3. Eurosfera – Blok Kontynentalny 

oprac. Zespół Analiz Instytutu Geopolityki 

                                             

19

  Por.  S.  Karaganow,  Sojuz  Jewropy:  poslednij  szans?,  „Rossijskaja  Gazeta”  9.07.2010.  Większa  cześć 

artykułu  S.  Karaganowa  została  przetłumaczona  na  polski  przez  red.  Marcina  Wojciechowskiego  i 
opublikowana na łamach „Gazety Wyborczej” 30.08.2010. Zob. także: www.karaganov.ru. 

 

 

„G

EOPOLITYKA

 NR  

12

 

(3/2012) 

www.geopolityka.org.pl   |   http://geopolityka.net/  

 

 

strona 10 z 19 

 

 
Kluczem  do  integracji  globalnej  jest  integracja  na  obszarze  Wyspy  Świata  (geopolityczny 
model,  stworzony  przez  Halforda  Mackindera).  Najistotniejsze  jest  połączenie  kontynentalnej 
masy  eurazjatyckiej  obejmującej  Heartland  i  jak  największą  część  Strefy  Wewnętrznej  (zob. 
szkic 4.) 

 

Szkic 4. Strategiczne obszary na Wyspie Świata wg Halforda Mackindera 

oprac. Zespół Analiz Instytutu Geopolityki 

 
Unia  Europejska  jako  państwo  federalne  musi  stać  się  także  mocarstwem  wojskowym, 
zdolnym do efektywnego prowadzenie działań zbrojnych „czwartej generacji”.  Dotychczasowe 
próby  tworzenia  trzonu  europejskich  sił  zbrojnych  prowadzone  na  fundamencie  tzw.  grup 
bojowych  Unii  Europejskiej,  które  osiągnęły  gotowość  operacyjną  w  2007  r.,  są 
niewystarczające.  Dziś  mają  jedynie  symboliczne  znaczenie  z  uwagi  na  ograniczenia  użycia, 
które  mieszczą  się  wyłącznie  w  ramach  misji  petersberskich  (misje  pokojowe,  zarządzanie 
sytuacjami kryzysowymi, zadania humanitarne). Wśród wielu koncepcji Unii Europejskiej warto 
przywołać  ideę  UE  jako  mocarstwa  cywilnego

20

,  przy  czym  warto  położyć  tutaj  akcent  na 

rozwój  nowoczesnych  technologii  prowadzenia  działań  zbrojnych,  od  instrumentów  wojny 
sieciowej  począwszy,  przez  budowę  kontynentalnych  (ponadnarodowych)  sieciocentrycznych 
związków  taktycznych,  na  instrumentarium  cyberwojny  skończywszy.  Przyszła  Europa 
federalna 

bez 

wątpienia 

powinna 

stać 

się 

mocarstwem 

cyberprzestrzeni 

(cybermocarstwem).  
 

Oś Berlin–Warszawa–Moskwa  

Dziś  jednym  z  najważniejszych  wyzwań  stojącym  przed  naszym  krajem  jest  włączenie  się  w 
budowę  Europy  federalnej.  Koncepcja  Wielkiej  Europy  nie  jest  niczym  nowym  w  polskiej 
debacie  intelektualnej.  Warto  przypomnieć  tutaj  choćby  rozważania  prof.  Adama  Bromke 
(1928-2008)  z  lat  dziewięćdziesiątych  ubiegłego  wieku,  czy  wypowiedzi  premiera  Józefa 

                                             

20

  Szerzej  zob.  M.  Lange,  Realizacja  koncepcji  Unii  Europejskiej  jako  „mocarstwa  niewojskowego”  w 

ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, „Geopolityka” nr 10 (1/2012).